bloglovin

'Super, nareszcie profesjonalne porady doczekały się profesjonalnej oprawy!!!!!!' - Aricia

'Prowadzisz bloga, który jest kopalnią pomysłów i inspiracji' - Telma1981

'Odwiedzam Cię średnio trzy razy w tygodniu. I bardzo to lubię. Wyczekuję nowych zdjęć i pomysłów. Czuję się jak gość, który wpada do dobrej znajomej i czuje się świetnie w jej domu. I ciągle odnajduję nowe, fajne detale we wnętrzu. I lubię się kolejny raz przyglądać i znajdować nowe pomysły. Gratuluję strony!' - martini

'Szukałam w Google porad, jak dekorować jadalnię - wyświetlila sie twoja strona, która nawiasem mówiąc jest bardzo pomocna - dużo pomysłów, porad, ładne zdjecia, twoj dom zachwyca...co tu dużo mówić - zapisalam go sobie w ulubionych i będę czytać na bieżąco!' - Belladona

piątek
kwi202012

Do czego doprowadziła moja pomysłowość ;)

Nie wiem, czy pamiętacie jeszcze mój post, gdy pisałam, że nie mam wazonów. Na razie muszę jeszcze poczekać z kupnem tych wymarzonych (wydatki ślubne), postanowiłam jednak sprawdzić swoje siły (i pomysłowość) i samodzielnie zrobić wazony nie wydając przy tym pieniędzy. Znalazłam kilka słoiczków po jogurtach, które odstawione kilka miesięcy temu do szafy, czekały na mnie cierpliwie. Chwyciłam za klej Mod Podge, wyszukałam zapomnianą koronkę i zamieniłam to:

...w to:

Pół godziny pracy, kilka godzin schnięcia i mam kilka nowych, uroczych wazoników. Idealne na rosnące przed domem stokrotki :)

Wazoniki ładnie wyglądają nie tylko we wnętrzach- oczami wyobraźni już widzę je również na stoliku ogrodowym podczas grillowania :)

Czy pisałam już, że uwielbiam klej Mod Podge? Rzeczy, które można zrobić za jego pomocą... :)

środa
kwi182012

Poduszek ciąg dalszy!

Pamiętacie jeszcze moje posty, w których pokazywałam Wam robione przeze mnie poduszki? Były z okularami, były z rowerkami... Mój tato poprosił mnie, abym zrobiła również ze starymi samochodami. Tato: specjalnie dla Ciebie!

poniedziałek
kwi162012

Motylem byłam...

Obudziły się we mnie twórcze instynkty, więc postanowiłam nie próżnować, zakasałam rękawy i wzięłam się za malowanie, wycinanie i klejenie. A wszystko to dzięki temu pięknemu plakatowi z motylami, który wydrukowałam niedawno u mojej kochanej Moni (moja drukarka zmarła niestety śmiercią naturalną, musiałam się więc jakoś ratować).

Od niepamiętnych czasów podobają mi się obrazy z motylami. Nie odważyłabym się jednak zawiesić na swoich ścianach tych z prawdziwymi okazami - wydaje mi się to zbyt brutalne. Z pomocą przyszła mi moja pomysłowość...

Tutaj muszę jeszcze nadmienić, że motylom nie przyklejałam skrzydełek, co pozwoliło mi przed włożeniem ich w ramkę wygiąć im trochę skrzydełka, aby wyglądały bardziej naturalnie.

Wkrótce kolejny opis, tym razem jak zrobiłam białe ramki bez spodów. Zajrzyjcie do mnie w środę!

No i jak Wam się podobają takie ramki ze sztucznymi motylami?

czwartek
kwi122012

Pokusy i wyrzuty sumienia

Dzisiaj znowu mnie wzięła ochota na pieczenie. Winię magazyn, który niedawno kupiłam :) Nazywa się 'Cake decorations' i jest w nim wszystko o pieczeniu i dekorowaniu ciast. Piękne, kolorowe zdjęcia i dodatki w postaci przyborów ułatwiających ozdabianie upieczonych samkołyków zachęcają do działania. Zamiast więc odpisywać na maile, wzięłam się za pieczenie... A później oczywiście jedzenie, jako że łasuch ze mnie ogromny :) D się do mnie dołączył i tak w ciągu kilkunastu minut zjedliśmy pokaźną ilość babeczek. A teraz mam wyrzuty sumienia, bo w przyszłym tygodniu jadę do krawcowej przymierzać suknię ślubną... dopnę się, nie dopnę... ;)

No nic: czas zabrać się za odpisywanie na maile :) Do usłyszenia, moi drodzy,

piątek
mar302012

Drink coffee and carry on...

A dzisiaj będę ja we własnej osobie - tak dla odmiany :)

Piliście już kawkę?